głos pyrzyckiej młodzieży

Do przerwy 0:3. Później strzelił Sobolewski

Cztery bramki i czerwona kartka – podczas meczu Sokoła z Zorzą Dobrzany działo się wiele. Po ostatnim gwizdku sędziego euforii jednak nie było.

Sokół Pyrzyce w sobotę 17 listopada podejmował na własnym boisku Zorzę Dobrzany. Mecz nie zaczął się dobrze dla gospodarzy, rywale już w pierwszych minutach potyczki strzelili naszej drużynie bramkę. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Piotr Olejnik.

W 30 minucie spotkania wynik zmienił się już na 0:2, tym razem do bramki Sokoła piłkę wpakował Tomasz Piotrowski. Sokół nie zdążył się podnieść po utracie drugiego gola, a goście cieszyli się po raz kolejny. W 41 minucie padła następna bramka, jej autorem był Dawid Dziewiński.

Na drugą połowę Sokół wyszedł na boisko z dwiema zmianami. Obie drużyny kreowały dużo akcji, niestety brakowało skuteczności. W 60 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Dobrzan, ale ku radości miejscowych kibiców, rywale nie zamienili jedenastki na gola.

Na dziesięć minut przed końcem pojedynku Sokół zdobył honorowe trafienie, bramka padła po stałym fragmencie gry. Gola dla pyrzyckiego teamu zdobył Tomasz Sobolewski. Ten sam zawodnik w doliczonym czasie gry zobaczył drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Zespół z Pyrzyc dokończył spotkanie grając w 10, a mecz zakończył się porażką 1:3.

Sokół Pyrzyce zajmuje aktualnie 11. miejsce w tabeli ligowej.