głos pyrzyckiej młodzieży

Zwycięska seria Pogoni przerwana!

3 grudnia Pogoń Szczecin mierzyła się na wyjeździe z zespołem Piasta Gliwice. Stawką pojedynku było 4 miejsce w ligowej tabeli. Piast nie przegrał u siebie od sierpniowego meczu z Legią, w którym ulegli Mistrzom Polski 1:3. Z kolei Pogoń w ostatnich 8 meczach zdobyła 21 punktów. Zapowiadało się ciekawe widowisko.

Gospodarze o wiele lepiej weszli w mecz. W pierwszych minutach to oni kontrolowali grę. Efektem tego był gol już w 10 minucie spotkania, którego strzelcem był Tomasz Jodłowiec. Mimo, że nie trafił czysto w piłkę, ta znalazła się w bramce Załuski.

W 17 minucie po faulu w polu karnym sędzia wskazał „jedenastkę”, rzut karny dla zespołu gości pewnie wykorzystał Aleksandar Sedlar i podwyższył wynik na 2:0. Do 45 minuty obie drużyny stworzyły sobie kilka sytuacji do zdobycia brami, jednak w ostateczności brakowało skuteczności. Kibice Dumy Pomorza liczyli, że w przerwie trener zmobilizuje nasza drużynę i Portowcy wyjdą na drugą połowę gotowi do walki. Piłkarze Pogoni wyszli na drugą połowę w niezmienionym składzie. Przez pierwszy kwadrans drugiej części meczu nie mieliśmy okazji oglądać wielu sytuacji. Aż do 61 minuty, gdy do siatki po raz drugi trafił Tomasz Jodłowiec.

W 67 minucie trener Kosta Runjaic zdecydował się na zmianę. Boisko opuścił Radosław Majewski, a zastąpił go debiutujący Soufian Benyamina. Po paru minutach trener zdecydował się na kolejne zmiany, Spas Delev zmienił Davida Steca, a Adrian Benedyczak – Adama Buksę. Wydawało się, że przy stanie 3:0 nie może być już gorzej… a jednak. Podczas kolejnej akcji Piasta Załuska wyszedł z bramki poza pole karne, próbując odebrać przeciwnikowi piłkę wślizgiem. Sędzia dopatrzył się faulu. Nasz bramkarz dostał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Trener wykorzystał limit zmian więc w jego miejsce musiał wejść zawodnik z pola. W Bramce pojawił się Adrian Benedyczak.

Wynik spotkania się nie zmienił, Piast może dopisać do swojego dorobku 3 punkty i awansuje na 4 miejsce w tabeli. Pogoń spada z 6 na 7 miejsce z taką samą liczbą punktów jak Wisła Kraków, ma jeden punkt przewagi nad Lechem Poznań. Pozytywem mecz może być to, że Adrian Benedyczak zachował czyste konto.

Paulina Gronkowska

Foto: źródło https://pogonszczecin.pl